piątek, 5 września 2014

Myślę sobie...

...że dla większości osób, które znam, to może być szok
Nie do wiary
A jednak...
Gołym okiem jest to niemal niezauważalne
i ubranie oka niczego tu nie zmienia
prędzej już przymrużenie


Z przymrużeniem oka lubię siebie najbardziej
(czasem tylko tak można ze mną wytrzymać)

No ale do adremu

Przyjrzałam się sobie w lustrze
bardzo dokładnie
Najpierw przymrużyłam oczy
później szeroko je otworzyłam 
patrzyłam jednym okiem
i drugim

z zamkniętymi oczami (i tyłem do lustra) było najlepiej...

Z poczynionych obserwacji wyszło mi,
że jednak mam lekką nadwagę
niedużą na szczęście ;)
jakieś 20 - 30 kilogramów

Po ostatniej próbie odchudzania
obiecałam sobie, że już nigdy więcej

Zaczęło się dobrze
zrzuciłam 6 kilogramów

a chwilę później byłam w ciąży
nie, nie pojedynczej
podwójnej!

I wtedy właśnie obiecałam sobie, że koniec z odchudzaniem
Nie mogę przecież co 6 kilogramów rodzić dzieci
poza tym mamy już komplet ;)

Minęło trochę czasu
żal mi się zrobiło tego ogromu wiedzy teoretycznej na temat odchudzania,
który przez lata posiadłam, i który to ogrom leży odłogiem i czeka

Teraz wystarczy tę wiedzę tylko wykorzystać i już

Kiedyś napisałam, że ten blog nie jest o odchudzaniu,
no ale skoro postanowiłam zmienić diametralnie styl życia,
to chyba jednak trochę będzie
Ale tylko trochę ;)

Zrobiłam sobie nawet zdjęcie 'przed',
żeby za jakieś pół roku zrobić zdjęcie 'po'
i cieszyć się zmianą

Praktycznie mentalnie już jestem szczupła
momentami zastanawiam się nawet, czy nie przesadziłam ;)
Teraz niech ciało podąży za duszą i umysłem

(Boszzz... gdybym wcześniej wiedziała, że to jest takie proste!)

W środę poszłam na wykład Gacy.
Co tu będę dużo pisać
zobaczcie sami
Też tak chcę
I nie zawaham się tego dokonać

Przeprosiłam moje ciało za dotychczasowe nadużycia i przeciążenia
Wprawiłam dobrą energię w ruch ;)

Klamka zapadła. Ponoć to, co zapisane ma większą moc sprawczą
Halo, czy Wszechświat mnie słyszy?
Życzenie wysłane.
I niech się dzieje.


A oto zdjęcie 'przed' i 'po' - wstępna symulacja:


Reszta dokumentacji zdjęciowej wiosną
(czego z całego serca sobie życzę)

Trzymajcie kciuki
Dziękuję :)