piątek, 23 stycznia 2015

Idę jak burza

Na konsultacji przed świętami
okazało się, że od poprzedniej konsultacji
(dwa tygodnie wcześniej)
zrzuciłam całe 100 gramów !
Idę jak burza :-D



Dobrze, że to uwieczniłam,
bo od tamtej pory spadków nie odnotowano
Być może miałam 7 kg nadwagi,
a reszta to zwyczajny niedowzrost ;)

Na wszelki wypadek
i żeby jednak pozostać w ruchu,
który dobrze mi robi
- zarówno na psyche jak i na fizis,
zakupiłam sobie bujak do oglądania filmów
(jasne, że wolałabym basen,
ale bujak wyszedł taniej ;)

Dwóch panów go wnosiło,
bo jeden nie dałby rady takiemu ciężkiemu pudłu


Proszę nie dać się zwieść obrazkom
W tym pudle nie ma kieliszków ;)

Mój osobisty Adam Słodowy
- Krzysiek czyli -
złożył to cudo raz dwa

Bujak do oglądania tv
po złożeniu wygląda tak:


Doskonały w swojej niedoskonałości

Z niedoskonałości wymienię choćby:
- brak wygodnego oparcia (że o siedzeniu nie wspomnę)
- brak uchwytu na miskę ze zdrowymi przekąskami
(np. chipsami lub innymi żółtymi warzywami ;)

No dobra, żartuję
Tak naprawdę są to plusy tego urządzenia

I nie, Martyna, nie zamierzam na tym wieszać prania ;)

Kompletnie nie znam się na inwestowaniu,
ale w tym przypadku wierzę,
że to dobra inwestycja.

No i wreszcie kupiłam sobie coś innego, niż książkę ;)