piątek, 6 listopada 2015

Pora relaksu

zawsze, kiedy słyszę 'pora relaksu', 
przypomina mi się Tym czytający program telewizyjny (klik)
genialny jest :)

ale ja zupełnie nie o tym chciałam


psychologia poznawcza i społeczna
- to czytam

nie żeby od razu z wypiekami na twarzy
(nie są to skandynawskie kryminały)
ale też ciekawe bardzo
(i tylko momentami trochę mniej)

przede mną weekend na uczelni

za to przedwczoraj poszliśmy z Krzyśkiem i Piotrkiem
na najnowszego Bonda
cóż poradzę - lubię Bonda
poza tym nie samym studiowaniem człowiek żyje

chciałabym napisać, że film mnie zrelaksował,
ale to, co działo się na ekranie, trzymało mnie w napięciu
i z relaksem niewiele miało wspólnego

wyszłam z kina raczej spięta i rozemocjonowana

gdyby trzymające w napięciu akcje filmowe
umiały zamykać otwarte przewody tętnicze Botalla,
Piotrek po obejrzeniu Bonda nie musiałby czekać na konsultację
u pewnej pani profesor,
którą to konsultację mamy umówioną na przełom listopada i grudnia

Bond wszechmocny jest, ale nie aż tak, żeby tętnice zamykać
scenarzyści muszą jeszcze nad tym popracować

póki co czekamy więc spokojnie na tę konsultację
i wtedy się okaże, czy przeciek jest duży, czy mały,
czy przewód jest do zamknięcia, czy nie
a jeśli tak, to kiedy

ponoć kolejka do tego zabiegu w Centrum Zdrowia Dziecka
to nawet 2 lata czekania
za to w Zabrzu takie rzeczy robią niemal od ręki
ale to wszystko tylko 'podobno'

więcej dowiemy się na konsultacji,
na którą - jak już wspomniałam - czekamy sobie cierpliwie

dobrej nocy i dobrego weekendu wszystkim nam

u mnie do poduszki jeszcze jeden rozdział z psychologii społecznej
i jeden z poznawczej

no i może jeszcze jakaś gazeta na deser
o ile wcześniej nie zasnę ;)

'Psychologia poznania' - aktualna również w innych miastach ;)