piątek, 26 lutego 2016

Cicho, pusto jakoś

Krzysiek od kilku dni służbowo na drugim końcu świata
Kuba na białej szkole
w domu tylko Jula, Zuzia, Piotrek i ja
dziwnie trochę
- inaczej niż zwykle
niby tylko dwóch osób nie ma,
a pusto tak jakoś jak nie wiem co...

korzystając z nieobecności Taty
Jula i Zuzia śpią ze mną prawie codziennie
a nawet jeśli zasypiają u siebie,
to zazwyczaj mniej więcej w środku nocy
słychać ciche tup tup tup
i już są ze mną

śpię przykryta skrawkiem kołdry
na najmniejszych fragmentach łóżka
resztę zagarniają dziewczyny
i śpią naturalnie we wszystkie strony świata

ja mogę co najwyżej wpasować się gdzieś pomiędzy
i dotrwać jakoś do rana

zresztą i tak nie bardzo mogę spać

budzę się co jakiś czas
na chwilę
później znów zasypiam

czasem udaje mi się dośnić jakiś przerwany sen

choć nic nie śni mi się ostatnio na tyle wyraźnie,
żebym mogła to zapamiętać

jutro wraca Kuba

w niedzielę wraca Krzysiek

dobrze, że wracają

dziwnie tu bez nich...