poniedziałek, 30 maja 2016

Matka z wybujałą wyobraźnią

Wyobraźnia - dobra rzecz

lubię sobie wyobrażać różne rzeczy
są też kwestie / sprawy / sytuacje
których nie jestem w stanie sobie wyobrazić
- ale pracuję nad tym ;)

zdarza się i tak, że za dużo sobie wyobrażam

kilka dni temu rozmawiałam z Kubą w jego pokoju
mój wzrok padł kartkę z rysunkiem
leżącą na jego biurku


oburzyłam się oczywiście
i w myślach gorączkowo zaczęłam układać przemowę
do syna mego

chciałam pouczyć go, że to nieładnie rysować takie rzeczy,
które wprawdzie są częścią męskiej natury
ale przecież niekoniecznie trzeba się z tym obnosić na rysunkach...

Kuba zobaczył moją minę
i na szczęście - zanim zdążyłam otworzyć usta
powiedział: mamo, spokojnie
pani od przyrody kazała nam zrobić rysunek grzyba...

yyy...

nie, no jasne
przecież widzę, że to grzyb
od razu poznałam
o, nawet podpisany przecież jest...

także tego...

ale i tak lubię moją wyobraźnię
niewyobrażalnie ;)