wtorek, 20 września 2016

Ostatni dzień tutaj. Jutro wracamy :)

trzeba się zacząć pakować
zacząć i skończyć też

jutro lecimy do domu
nie przepadam za lataniem
ale kiedy sobie pomyślę,
że przed nami ponad pięć godzin lotu
i będę mogła bez przeszkód czytać Shantaram
to nawet mi nie żal, że już wracamy

no i dzieci nasze wreszcie zobaczymy na żywo
bo na skajpie to nie to samo

wczoraj doczytałam w przewodniku
że Fuerteventura to najstarsza ze wszystkich wysp kanaryjskich
liczy sobie ponad 20 milionów lat
staruszeczka trzyma się całkiem nieźle jak na swój wiek

być może kiedyś jeszcze wrócimy w te strony
stąd do Afryki jest rzut beretem
gdybyśmy popłynęli na wschód
to już po 120 km dotarlibyśmy do Maroka
Sahara niemal na wyciągnięcie ręki

ale to już raczej innym razem

dziś pomoczę się jeszcze w ciepłej morskiej wodzie
i posłucham szumu oceanu
w końcu nie mam tego na co dzień

PS łóżka przy barze niezmiennie cieszą się popularnością
po kolacji można tam usiąść i posłuchać muzyki na żywo
co wieczór ktoś śpiewa, albo gra
lub też i śpiewa i gra
innym razem obserwowałam sesję zdjęciową
fotograf robił zdjęcia pewnej ślicznej przyszłej mamie
wyglądała zjawiskowo
w zaawansowanej ciąży
nie mogąc się powstrzymać też jej zrobiłam zdjęcie
zza kulis ;)

las palmas ;)

nawet chmury mają cellulit ;)

młodziutka śliczna przyszła mama wyglądała naprawdę przepięknie

hotel od strony laguny

ołszyn :)