I to dosłownie!
Niemal za każdym razem, kiedy Jula i Zuzia
pożyczają mój telefon
(czyli zabierają go po kryjomu z parapetu
i biegną co sił w nóżkach do swojego pokoju)
'tylko na jedną bajkę'
i oglądają Świnkę Peppę po rosyjsku
(pa cziemu? ja nie znaju ;)
- to później ekran telefonu jest dziwnie zabrudzony
Niemal za każdym razem, kiedy Jula i Zuzia
pożyczają mój telefon
(czyli zabierają go po kryjomu z parapetu
i biegną co sił w nóżkach do swojego pokoju)
'tylko na jedną bajkę'
i oglądają Świnkę Peppę po rosyjsku
(pa cziemu? ja nie znaju ;)
- to później ekran telefonu jest dziwnie zabrudzony