Koniec wakacji zwykle jest dla mnie trochę smutny.
Za kilka dni nie będzie można już leniuchować w łóżku do dziewiątej.
Rok szkolny wymusza pewien określony rytm
i czasem trudno dotrzymać mu kroku.
Do czerwca docieramy z zadyszką i wywieszonymi językami ;)
Za kilka dni nie będzie można już leniuchować w łóżku do dziewiątej.
Rok szkolny wymusza pewien określony rytm
i czasem trudno dotrzymać mu kroku.
Do czerwca docieramy z zadyszką i wywieszonymi językami ;)