Pokazywanie postów oznaczonych etykietą lęk. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą lęk. Pokaż wszystkie posty

czwartek, 14 sierpnia 2014

Gdy bezsilność i lęk *

nie dopuszczam
myśli
zbyt trudnych
zamyśleń

w przedsionku
świadomości
tłoczą się
urojenia
do ujścia
płazem
gady dzikie
nieujarzmione
nieliczne
tylko
prawdziwe 

________________________
* w nocy śnił mi się pożar w moim domu rodzinnym
a dzień później dowiedziałam się, że mój Tata jest w szpitalu
no i lęki różne mnie dopadły...

sobota, 29 stycznia 2011

Na niełatwy - acz dobry początek

Każdy początek powinien być dobry i zapowiadać coś miłego.
Czy rzeczywiście tak będzie? Nie mam pojęcia.
Po wielu zakrętach życiowych,
z których czasem wylatuje się jak z orbity,
nie ma już rzeczy pewnych.
Ale jest nowa przestrzeń.

Na lęk, strach i na oswojenie tego wszystkiego, przed czym do tej pory się uciekało.
A co by było, gdyby pozwolić sobie na te wszystkie niebezpieczne emocje, uczucia?
Nie negować tego, co się pojawia, ale przyjąć to.
Ze wszystkim, co ze sobą niesie.
Rzucić się w wir życia.
Przejść świadomie przez ten lęk, strach i ból.
I odtąd tak już żyć. Świadomie...