Pokazywanie postów oznaczonych etykietą morze. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą morze. Pokaż wszystkie posty

niedziela, 10 sierpnia 2014

Tajemnica zaginionego pierścionka

Nie tak dawno śmiałyśmy się z Madziare, że do większości tytułów filmów tłumaczonych na język polski koniecznie musi być dodane  słowo 'tajemnica'. Jakby był to magiczny magnes, który przyciągnie do kin znacznie więcej widzów, niż gdyby 'tajemnicy' w tytule nie było.
I tak: 'Philomena' to u nas 'Tajemnica Filomeny', a 'Brokeback Mountain to 'Tajemnica Brokeback Mountain' itd.
Bez tajemnicy dziś ani rusz.

sobota, 9 sierpnia 2014

O wietrzności

- Nie rozumiem tutejszego wiatru - oznajmił z powagą Krzysiek, kiedy wrócił po niespełna dwóch godzinach zmagań z deską surfingową, żaglem, falami i tym okrutnym, niezrozumiałym wiatrem.
Rozbawił mnie. No rzeczywiście, co też wiatr mógł mieć na myśli, kiedy nieoczekiwanie zmienił kierunek i rzucił o fale Mężem mym... Ciekawe... Wietrzymy tu jakiś podstęp :-D
Ja natomiast doszłam do tego samego wniosku, jak zawsze, kiedy jestem w takim miejscu.
Otóż pływanie na golasa w ciepłym morzu to jedna z najprzyjemniejszych rzeczy na świecie.
I tyle tylko chciałam dziś powiedzieć ;-)