Jedne i drugie dobrze, że są
Bez Nich trudno byłoby iść przez życie
Wspierają, kiedy jest się w potrzebie
Można razem umierać ze śmiechu
albo popłakać sobie czasem
1. września - przeżyty :)
Piotr już w gimnazjum. Będzie się działo.
Albo i nie. No bo niby co takiego ma się dziać?
(ciiiiii... będzie co będzie, nie uprzedzajmy faktów ;)
Kuba w czwartej klasie. U pani Heleny - poprzedniej wychowawczyni Piotrka
(fantastyczna kobieta i świetna nauczycielka)
Jula i Zuzia pomaszerowały dzielnie do przedszkola
(trala la la la la la la la la la)
Spędziliśmy tydzień na fantastycznym odludziu.
(Rancho Konik w Rogowie)
Nie żeby od razu tam nikogo nie było,
ale dało się nas policzyć na palcach zaledwie dwóch rąk.