święta minęły szybciej niż zwykle
...czyli nieco chaosu, subiektywne rozmaitości i inne ekshibicjonistyczne zapiski, które nie zmieściłyby się na pudełku od zapałek
środa, 19 kwietnia 2017
czwartek, 6 kwietnia 2017
Kwiecień plecień
wszystko przeplata się ze wszystkim
kiedyś z dzisiaj
wczoraj z jutro
chaos - krótko mówiąc
chaos wszędzie
czyli jakiś początek się szykuje
bo na początku jest zawsze chaos
kiedyś z dzisiaj
wczoraj z jutro
chaos - krótko mówiąc
chaos wszędzie
czyli jakiś początek się szykuje
bo na początku jest zawsze chaos
niedziela, 12 marca 2017
czwartek, 9 marca 2017
piątek, 17 lutego 2017
Sen o nowym semestrze
były już sny o potędze
był sen o Warszawie
moje sny nie są aż tak dostojne
dziś przyśnił mi się nowy semestr
był sen o Warszawie
moje sny nie są aż tak dostojne
dziś przyśnił mi się nowy semestr
piątek, 10 lutego 2017
Sesja na półmetku, mózg ledwie zipie
cztery egzaminy z ubiegłego weekendu do przodu
jutro jeszcze dwa
i pojutrze jeden
jutro jeszcze dwa
i pojutrze jeden
czwartek, 26 stycznia 2017
O psychoterapii słów kilka
ilość prac i projektów przeróżnych w tym semestrze
trochę mnie przytłoczyła
trochę mnie przytłoczyła
sobota, 31 grudnia 2016
środa, 14 grudnia 2016
43
czas płynie nieubłaganie
kiedy miałam lat naście
myślałam sobie, że ktoś po czterdziestce
to już taki starszy jest
kiedy miałam lat naście
myślałam sobie, że ktoś po czterdziestce
to już taki starszy jest
piątek, 25 listopada 2016
Smog warszawski i inne podania
wczoraj wyprowadziłam moje ciało
(jeszcze nie niebieskie)
na spacer
czy raczej szybki marsz
(jeszcze nie niebieskie)
na spacer
czy raczej szybki marsz
piątek, 18 listopada 2016
Doroczny dół listopadowy
kilka ostatnich dni miałam naprawdę parszywych
stan mój psychiczny mam tu na myśli
stan mój psychiczny mam tu na myśli
Subskrybuj:
Posty (Atom)