wtorek, 28 kwietnia 2015

Ja minę, Ty miniesz, miniemy

Trasa koncertowa szczęśliwie dobiegła końca
koncerty uważam za udane

wszystkie trzy :)

w niedzielę niebo na talerzu zrobiło mi niespodziankę
i zeszło na ziemię
- Beata przyjechała na koncert - znaczysię
a później została u nas na kolacji
i na śniadaniu :)

(na niedzielnym koncercie była też Ciocia Danusia,
na którą Dzieci me rzuciły się
z tęsknotą i uwielbieniem
i od której dostałam przepiękną różę,
co poruszyło mną dogłębnie :)

jajka w koszulkach
ręką miszczyni zrobione
smakowały przepysznie
no i instrukcja na żywo - bezcenna

Niebo na talerzu w mojej kuchni :)
Mamy jaja i nie zawahamy się ich użyć

jajka są najlepsze na świecie
aż dziś sama się odważyłam
i jaja w koszulkach wyszły mi przednie,
(dobre czyli, nie że z przodu)
a nie taki bełt, jak wtedy,
kiedy próbowałam je zrobić po raz pierwszy
- o, proszę:


Bardzo fajny był ten poniedziałek
(choć wiadomo jak to z poniedziałkami bywa)
nigdzie nam się nie spieszyło
mogłyśmy się nagadać i naśmiać do woli

na obiad kebab
i herbata po turecku

Dobrze, że przyjechałaś, Sio. Dziękuję  <3



mocna i pyszna
A w niedzielę Kuba przyniósł mi śniadanie do łóżka
szalenie miła niespodzianka

Krzysiek przygotował koktajl z pietruszki i cytryny
Kuba ukroił bagietkę (upieczoną rzecz jasna przez Krzyśka)
i posmarował masłem

prosto i zdrowo,
i smacznie nawet
choć ten zielony kolor w szklance
na pierwszy rzut oka
nie wygląda zbyt apetycznie

za to bagietki prezentują się jak się patrzy :)
Julka niedawno siedziała w kuchni i jadła lody
(a konkretnie jeden lód - czekoladowy)
patrzyłam na nią i nie mogłam sobie uzmysłowić,
kogo mi ta wymazana lodem Julcia przypomina

ale już wiem

taka mini blond Conchita, co nie? ;)
PS Ja tu piszę o zwykłej codzienności
a w Nepalu tragedia i cierpienie tysięcy ludzi

kruchy ten nasz świat
jak to wytłumaczyć? karmą?

rzadko oglądam wiadomości i programy informacyjne

dziś patrzyłam z niedowierzaniem
dziś cała składam się z bezsilności

Tu każdy, kto ma takie życzenie, może pomóc (klik)