kilka dni temu zadzwoniła do mnie Marcia
i zapytała, czy rzeczywiście wróciliśmy
bo nic tu nie piszę
i zapytała, czy rzeczywiście wróciliśmy
bo nic tu nie piszę
...czyli nieco chaosu, subiektywne rozmaitości i inne ekshibicjonistyczne zapiski, które nie zmieściłyby się na pudełku od zapałek